Motywacja uczestników Ruchu MAITRI

Wierzymy, ze możliwy jest świat bez głodu i ubóstwa,w którym cierpienie ludzkie nie jest elementem codziennego życia, mieszkańcy Ziemi są równi, a ich prawa są w pełni respektowane.

Naszą misją jest niesienie pomocy najbiedniejszym społecznościom , przede wszystkim dzieciom żyjącym w ubóstwie w krajach globalnego Południa i wokół nas.

Misję wypełniamy poprzez:
– działalność charytatywną adresowaną do konkretnych, znanych z imienia i nazwiska potrzebujących,
– pomoc humanitarną, której skuteczność zapewniana jest przez współpracę z polskimi misjonarzami znającymi lokalne potrzeby i realia,
– działania promocyjne i informacyjne skierowane do polskiego społeczeństwa, mające na celu zwiększenie wrażliwości na problemy, z którymi zmagają się mieszkańcy krajów rozwijających się.

Swoim działaniem wypełniamy cele statutowe Ruchu Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata MAITRI.

Ludzie żyją w ubóstwie

Czy wiesz o tym, że prawie 1/5 mieszkańców Ziemi  żyje w nędzy, kilkaset milionów ludzi głoduje, a każdego dnia umiera z głodu  dziesiątki tysięcy osób? Wśród nich znaczny odsetek stanowią dzieci. Na skraju drogi, którą ludzkość kroczy dziś ku swym wspaniałym celom, leżą rzesze nędzarzy, pozbawionych podstawowych środków do życia i ludzkiej godności.

Dzięki nowoczesnej technice można z satelitów dostrzec każdego z nich. Ale oczy naszych serc pozostają ślepe. Nie zauważamy ich i dlatego współczesny świat stał się widownią tragedii, jaka nie znajduje odpowiednika w całej historii. Jednym z wielu nieszczęść jest nędza i głód, które stały się udziałem większej części ludzkości. Stale pogłębia się przepaść pomiędzy ludźmi zepchniętymi na dno nędzy a społeczeństwami bogatymi, do których i my mamy szczęście należeć. Szczególnie gorszący jest fakt, że “niektóre narody, w których często większość obywateli szczyci się imieniem chrześcijanina, opływają w dostatek dóbr, podczas gdy innym brak rzeczy koniecznych do życia i trapi je głód, choroby i bieda wszelaka” (Sobór Watykański II, KDK 88).

Te podziały wśród ludzi nie wynikają tylko ze złej ekonomii czy organizacji społeczeństw. Ich korzenie sięgają ludzkich serc. Mogą wynikać z tego, że nie znamy i nie rozumiemy biednych, ich sytuacji i jej przyczyn. Ale najczęściej podziały te wynikają z egoizmu indywidualnego, grupowego czy narodowego, z pychy, chciwości czy żądzy władzy, bez względu na cenę. Dodatkowo pogłębiają je różnorodne uprzedzenia, ksenofobia, nacjonalizmy czy ideologie głoszące nienawiść klasową, rasową, religijną itp.

Niesłyszany głos sumienia

W istocie chodzi więc o indywidualne postawy moralne, które prowadzą do zagłuszenia głosu serca i sumienia. W tych indywidualnych postawach są zakorzenione niesprawiedliwe struktury społeczne, które utwierdzają tragiczną sytuację najbiedniejszych i uniemożliwiają jej zmianę. Może ona nastąpić wyłącznie poprzez przemianę ludzkich serc i sumień. Tylko to może nas skłonić do otwarcia się na problemy współczesnego świata i tych, którzy w nim cierpią najbardziej oraz do zmniejszenia marnotrawstwa i ograniczenia swych potrzeb, aby móc dzielić się z najbiedniejszymi.

Wprawdzie wielu z nas przy porównywaniu swego poziomu życia z poziomem życia na Zachodzie sądzi, że to właśnie my potrzebujemy pomocy, ale bardzo łatwo zapominamy, że istnieje wiele krajów nieporównanie biedniejszych niż nasz. O tym przypomniał nam Ojciec św. Jan Paweł II, kiedy w czerwcu 1991 w Białymstoku wołał z głębi serca: “A kto weźmie odpowiedzialność za Trzeci Świat?” Również i my powinniśmy mu pomóc, zgodnie ze słowami Pisma św.: “Niech oko twoje nie będzie skąpe w dawaniu jałmużny. […] Jak ci tylko starczy, według twej zasobności dawaj z niej jałmużnę! Będziesz miał mało – daj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny nawet z niewielkiej własności!” (Tb 4,7-8).

Motywacja uczestników Ruchu MAITRI

znicz_0