Pomoc chorym w Ndelele – leczenie grzybicy, łuszczycy i malarii mózgowej

Projekt: Siostra Teodora Grudzińska, Zgromadzenie Sióstr Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa
Misja: Ndelele, Kamerun
Kwota projektu: 2780

Nazwa projektu: 97/PASJO

Opis

Coraz trudniejsza sytuacja w Ndelele

Niezbyt rozwinięta państwowa opieka zdrowotna od lat nie radzi sobie z liczbą chorych. Sprawę ratują Siostry Pasjonistki, które od lat prowadzą ośrodek zdrowia. Tegoroczne lato może być dramatyczne, bo potrzebujących jest coraz więcej. Wszystko z powodu epidemii grzybicy i łuszczycy oraz działań wojennych za pobliską granicą. O pomoc chorym z Ndelele prosimy nie tylko w imieniu miejscowych, ale i rodzin uchodźców z Republiki Środkowoafrykańskiej.

Fala grzybicy, łuszczycy, anemii i gruźlicy

Miasto Ndelele położone jest we wschodniej części Kamerunu tuż przy granicy z Republiką Środkowoafrykańską. Prowadzimy tam od 27 lat przychodnię zdrowia, w której mieści się centrum leczenia gruźlicy oraz opieki nad 70 chorymi na AIDS (w zasięgu 100 km). Panuje tu gruźlica, w zeszłym roku było kilkanaście ukąszeń węża z powodu prac rozpoczętych w polu, częste są malarie mózgowe, bo są w mieście bagna. Leczymy też inne choroby szczególnie tropikalne. Ostatnio w okolicy panuje grzybica i łuszczyca, licznie występują robactwa jelitowe z silną anemią.

Uciekli przed wojną

Opatrujemy rany licznych uchodźców z Republiki Środkowoafrykańskiej, którzy  uciekli przed wojną tak, jak stali – wynędzniali i poranieni zgłaszają się do naszego ośrodka. Uciekający kierują się z wielkim zaufaniem do Misji Katolickiej i białej siostry, jak odmówić i jak pomóc? My stajemy często w sytuacjach bez wyjścia, trzeba ratować, ale nie mamy za co kupić leków i opatrunków, a co mówić o wynagrodzeniu pracowników którzy mają swoje rodziny. Ludzie są biedni, brak systemu ubezpieczeń w tym kraju powoduje, że choroba członka rodziny przekracza ich możliwości. Chcemy kupić leki dla chorych, którzy nic nie mają i nie stać ich, by pokryć koszty leczenia.

Ratunek przed śmiertelną przepukliną

Na cały rok tzn. 12 miesięcy potrzebujemy około 1 525 000 franków CFA, czyli 127 000 na miesiąc dla około 25 osób. Na leczenie malarii mózgowej lekami w kroplówkach 120.000 franków CFA, czyli 12 000 franków na 1 osobę. Ostatnio leczona 10-letnia dziewczynka ma silną grzybicę, leczenie trwa kilka miesięcy a inni też czekają. Organizujemy też przyjazdy lekarza do naszej przychodni, gdzie operuje przepukliny- co miesiąc zgłoszonych mamy 6 chorych, u nas koszta są o 70 % mniejsze w porównaniu do takiej operacji przeprowadzonej w szpitalu. Wysoka cena jest powodem zaniedbania leczenia, co powoduje często śmierć młodych ludzi. W naszej przychodni uratowaliśmy już życie około 45 chorych operując kilkuletnie przepukliny.

Pomoc chorym z Ndelele

Cena leków rośnie z roku na rok i nie jesteśmy w stanie kupić wystarczającej ich ilości.  Dołączam kilka zdjęć z operacji w naszych skromnych warunkach, których efekty w prawie 100 % zadowalają chorych, a nam przynoszą radość. Zwracamy się z wielką prośbą o dofinansowanie naszych działań. Przyjdźmy na pomoc chorym z Ndelele.

Kosztorys:

1) leczenie ciężkich przypadków grzybicy i łuszczycy – przez 1 rok – 25 osób x 127.000 franków CFA – razem 1.525.000 franków CFA

2) leczenie malarii mózgowej – 10 osób x 12.000 franków CFA – razem 120.000 franków CFA

RAZEM – 1.645.000 FCFA

Siostra Teodora Grudzińska, Zgromadzenie Sióstr Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa

Koszt Pomocy – 2780 €

Stowarzyszenie Ruchu Maitri przeznacza do 10% otrzymanych środków na koszty funkcjonowania biura i pozyskiwanie funduszy pomocowych.

Pomoc chorym w Ndelele