|
Duchowość Ruchu skupia się wokół osoby cierpiącego Chrystusa. Jego udręczone ciało zawisło na krzyżu, kiedy za każdego z nas oddał swoje życie. Dziś daje nam to samo ciało na pokarm w czasie każdej Mszy św. Ale równocześnie Jego ciało jest znów udręczone i sponiewierane - można dziś spotkać cierpiącego i umierającego Jezusa w najbiedniejszych, z którymi się utożsamił. Jego cierpienie nie skończyło się bowiem wraz z Jego śmiercią. Matka Teresa, kiedy odbierała Pokojową Nagrodę Nobla, powiedziała między innymi: "Dziś jest tyle cierpienia i czuję, że męka Chrystusa odżywa znowu". Czy zgadzasz się z tym? On nas umiłował aż do śmierci. Ale i my możemy okazać Mu swą miłość - to, co chcielibyśmy uczynić dla Niego, kiedy cierpiał na krzyżu, możemy dziś uczynić dla naszych cierpiących braci. Jezus wołał z krzyża: "Pragnę!" Możemy dziś zaspokoić Jego pragnienie - nie tylko napoju, ale przede wszystkim naszej miłości - kiedy okażemy miłość naszym cierpiącym braciom. W ten sposób Jezus daje nam dziś okazję i wzywa nas, abyśmy przyjęli Go do swego życia i odpowiedzieli czynem na Jego dar z samego siebie. Odpowiadając na to wołanie możemy - za przykładem Maryi - towarzyszyć Jezusowi aż do Jego krzyża. Gromadząc się wokół cierpiącego Jezusa możemy też coraz bardziej jednoczyć się ze swymi braćmi, realizując Jego testament, wyrażony w modlitwie, którą zanosił do Ojca w dzień przed swą śmiercią: "Aby wszyscy byli jedno" (por. J 17,11.21.22).
|