Gikondo Kabuga - galeria zdjęć Masaka - galeria zdjęć Ruhango - galeria zdjęć Ruhuha Karama - galeria zdjęć Butare - galeria zdjęć Rutshuru - galeria zdjęć Ntamugenga - galeria zdjęć Kamerun Kongo Rwanda Burundi
Start arrow RUCH Maitri
Ruch Maitri
Czy wiesz o tym, że 4 miliardy ludzi żyje w nędzy, miliard ludzi głoduje, a każdego dnia umiera z głodu ponad dziesiątki tysięcy osób (głównie dzieci)? Na skraju drogi, którą ludzkość kroczy dziś ku swym wspaniałym celom, leżą rzesze nędzarzy, pozbawionych podstawowych środków do życia i ludzkiej godności. Dzięki nowoczesnej technice można z satelitów dostrzec każdego z nich. Ale oczy naszych serc pozostają ślepe. Nie zauważamy ich i dlatego współczesny świat stał się widownią tragedii, jaka nie znajduje odpowiednika w całej historii. Jednym z wielu nieszczęść jest nędza i głód, które stały się udziałem większej części ludzkości. Stale pogłębia się przepaść pomiędzy ludźmi zepchniętymi na dno nędzy a społeczeństwami bogatymi, do których i my mamy szczęście należeć. Szczególnie gorszący jest fakt, że "niektóre narody, w których często większość obywateli szczyci się imieniem chrześcijanina, opływają w dostatek dóbr, podczas gdy innym brak rzeczy koniecznych do życia i trapi je głód, choroby i bieda wszelaka" (Sobór Watykański II, KDK 88).

Te podziały wśród ludzi nie wynikają tylko ze złej ekonomii czy organizacji społeczeństw. Ich korzenie sięgają ludzkich serc. Mogą wynikać z tego, że nie znamy i nie rozumiemy biednych, ich sytuacji i jej przyczyn. Ale najczęściej podziały te wynikają z egoizmu indywidualnego, grupowego czy narodowego, z pychy, chciwości czy żądzy władzy, bez względu na cenę. Dodatkowo pogłębiają je różnorodne uprzedzenia, ksenofobia, nacjonalizmy czy ideologie głoszące nienawiść klasową, rasową, religijną itp.

W istocie chodzi więc o indywidualne postawy moralne, które prowadzą do zagłuszenia głosu serca i sumienia. W tych indywidualnych postawach są zakorzenione niesprawiedliwe struktury społeczne, które utwierdzają tragiczną sytuację najbiedniejszych i uniemożliwiają jej zmianę. Może ona nastąpić wyłącznie poprzez przemianę ludzkich serc i sumień. Tylko to może nas skłonić do otwarcia się na problemy współczesnego świata i tych, którzy w nim cierpią najbardziej oraz do zmniejszenia marnotrawstwa i ograniczenia swych potrzeb, aby móc dzielić się z najbiedniejszymi.

Wprawdzie wielu z nas przy porównywaniu swego poziomu życia z poziomem życia na Zachodzie sądzi, że to właśnie my potrzebujemy pomocy, ale bardzo łatwo zapominamy, że istnieje wiele krajów nieporównanie biedniejszych, niż nasz. O tym przypomniał nam Ojciec św. Jan Paweł II, kiedy w czerwcu 1991 w Białymstoku wołał z głębi serca: "A kto weźmie odpowiedzialność za Trzeci Świat?" Również i my powinniśmy mu pomóc, zgodnie ze słowami Pisma św.: "Niech oko twoje nie będzie skąpe w dawaniu jałmużny. [...] Jak ci tylko starczy, według twej zasobności dawaj z niej jałmużnę! Będziesz miał mało - daj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny nawet z niewielkiej własności!" (Tb 4,7-8).

 

powrót na górę strony

 
Designed by Grupa SPOT