Gikondo Kabuga - galeria zdjęć Masaka - galeria zdjęć Ruhango - galeria zdjęć Ruhuha Karama - galeria zdjęć Butare - galeria zdjęć Rutshuru - galeria zdjęć Ntamugenga - galeria zdjęć Kamerun Kongo Rwanda Burundi
XXXII Spotkanie Krajowe przeszło do historii

W dniach 18-19.10.2008 r. w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie odbyło się coroczne Spotkanie Krajowe Ruchu Maitri. W programie były m.in. wspólne Eucharystie, konferencja ks. Romana Foryckiego SAC "Siać nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz", spotkanie biblijne w grupach "Jezus uczy nadziei - Ruch szkołą nadziei", wyjście na Apel Jasnogórski do Sanktuarium.

Dolina Miłosierdzia to miejsce szczególne. Szerzył się tu kult Miłosierdzia Bożego. Był on na tyle silny, że w okresie 1958-1978, kiedy obowiązywał zakaz jego rozpowszechniania w formach podanych przez św. Faustynę, miejscowy biskup wydał specjalne pozwolenie na pozostawienie obrazu Jezusa Miłosiernego w głównym ołtarzu. Na krótko przed wyborem Sługi Bożego Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową zakaz szerzenia kultu został zniesiony. Potem - jak wiadomo - Jan Paweł II ogłosił encyklikę o Bożym Miłosierdziu "Dives in misericordia", ustanowił też Święto Bożego Miłosierdzia. W wigilię tego święta w 2005 r. zmarł.

W swojej konferencji ks. Forycki podkreślił, że nadzieje są bardzo zróżnicowane: nadzieje dotyczące tego, co zdarzy się za kilka godzin, oraz takie, które wykraczają poza nasze życie doczesne. Jak zauważył, różne inicjatywy członków Ruchu Maitri mogą być spełnieniem nadziei innych, którzy oczekują chleba, zrozumienia lub wsparcia duchowego. W realiach Trzeciego Świata najważniejsza jest pomoc w usamodzielnianiu się. Najbiedniejsi często nie wychodzą z żadną prośbą, gdyż wstydzą się swojej biedy lub nie mają nadziei ratunku. Tych ludzi trzeba szukać.

Beznadzieja i rozpacz wynikać mogą z utraty kogoś bliskiego lub z przekonania o bezsensie życia. Stracona nadzieja wynika najczęściej z zawiedzenia się na innym człowieku lub na sobie samym. Ofiarą beznadziei paść może nie tylko pojedynczy człowiek, ale także cała społeczność.

Jedyna nadzieja, którą można zasiać w ludziach zrozpaczonych, to nadzieja wbrew nadziei - nadzieja, której fundamentem jest sam Bóg. Warunkiem posiadania takiej nadziei jest zanegowanie pryncypialności innych nadziei. Adresatami pomocy chrześcijanina powinni być przede wszystkim:
- ludzie całkowicie bezradni i bezsilni,
- terminalnie chorzy,
- narkomani i ludzie uzależnieni od alkoholu (Kościół wydał nawet dokument "Od rozpaczy do nadziei"),
- zmarli (ich los rozstrzygnął się w chwili śmierci, ale my możemy przyspieszyć realizację nadziei tych, którzy jeszcze ją mają, czyli tych, którzy przebywają w czyśćcu),
- biedni,
- niewierzący.

Wg Benedykta XVI nadzieja jest cechą chrześcijanina, a beznadzieja - cechą ateisty. Myśl tę Papież sformułował jeszcze jako kardynał na łamach pisma "Communio". Ważną myślą konferencji było to, że Pan Bóg z nami może więcej niż bez nas. Zapewnić nas o tym może Ewangelia, zgodnie z którą Jezus posyłał najpierw swoich uczniów do wsi, do których zamierzał dotrzeć. Trzeba jednak pamiętać o byciu w jedności z tymi, których Bóg nam daje do pomocy.

 
« poprzedni   następny »
Designed by Grupa SPOT