Współpraca
Coś dla mediów | Coś dla mediów |
|
Dziennikarze, do was należy stawiać nam przed oczy zarówno inicjatywy, które popierają wzajemną pomoc narodów, jak i żałosny widok tylu nieszczęść, od których ludzie łatwo się odwracają, aby nie doznawać niepokojów sumienia. Niechże bogaci przynajmniej wiedzą, że ubodzy stoją niejako pod ich drzwiami, wyczekując na resztki z ich uczty. Paweł VI, Populorum progressio n. 83 Nasza pomoc dla osieroconych dzieci Afryki jest dla wielu z nich kwestią życia i śmierci. Według opinii s. Jolanty Kostrzewskiej ze zgromadzenia Sióstr Służek N.M.P. Niepokalanej, misjonarki w Rwandzie, z którą współpracujemy w ramach programu pomocy dla sierot Adopcja Serca, 75% dzieci, które otrzymują naszą pomoc, musiałoby bez niej umrzeć z powodu nędzy, nieleczonych chorób i głodu.
Dużą zasługę w ratowaniu tych dzieci mają dziennikarze, którzy pomogli nam rozpropagować naszą pomoc i dotrzeć do setek potencjalnych ofiarodawców. Jest dla nas bardzo budujące, że wielu dziennikarzy nie tylko opracowało uzyskany od nas materiał, ale też włączyło się do Adopcji Serca osobiście. Jednak nasza pomoc jest wciąż niewystarczająca. Misjonarze stale zwracają się do nas z prośbami o wsparcie dla następnych dzieci. Niestety, często musimy odmawiać, gdyż brakuje ofiarodawców, którzy mogliby zaopiekować się na odległość kolejnymi sierotami i pokryć koszty pomocy. Znalezienie ich bez współudziału mediów nie jest możliwe. Zapraszamy więc do współpracy, która może uratować życie niejednego dziecka. Co możemy zaproponować:
|